23. Przegląd Sztuki SURVIVAL
3s/8h
18–22.06.2025 (środa–niedziela)
dawna Dyskoteka Forty i Zamek w Leśnicy
plac Świętojański 1
Wrocław
Wstęp na wystawę i wszystkie wydarzenia towarzyszące jest bezpłatny
Wystawa czynna
12:00–24:00 – środa
12:00–22:00 – czwartek, piątek, sobota i niedziela

Nagroda publiczności

W plebiscycie oddano 1469 głosów. W tym 8 nieważnych, ale miłych:

W czołówce pierwszych trzech osób artystycznych, które zdobyły najwyższe liczby głosów, pojawiły się następujące nazwiska:

  • Martyna Baranowicz za trzy obrazy „Płacę ginekolożce moim obrazem”, „Własny pokój” oraz „Myję toaletę przed wejściem pod prysznic”
  • Jakub Leniart za dwa obrazy „Ekspansja terenowa”
  • Irmina Murawska, której sensoryczną pracę „Schronienie w świecie utraconego czasu” publiczność doceniła szczególnie.

Irmina Murawska dzięki Waszym głosom otrzyma 5000 złotych oraz możliwość zrealizowania indywidualnej wystawy w galerii Mieszkanie Geppertów prowadzonej przez fundację Art Transparent – organizatorkę Przeglądu Sztuki SURVIVAL.

Nagrodę finansową 23. SURVIVALU ufundował partner generalny 23. Przeglądu – Ośrodek Postaw Twórczych ZAMEK. Dziękujemy!

Gratulujemy wszystkim osobom, które zaprezentowały swoje artystyczne realizacje podczas 23. SURVIVALU! Dziękujemy publiczności za obecność i tak aktywny udział w plebiscycie Nagroda Publiczności!

O pracach

Irmina Murawska
Schronienie w świecie utraconego czasu
instalacja
2025

Praca jest jednocześnie obiektem i sensorycznym miejscem wyciszenia – kaplicą dla ciała i ducha. W dobie zanieczyszczeń naturalnego rytmu życia człowieka szukamy miejsc, w których możemy się schronić, odpocząć od pędu świata i przesytu dostarczanych bodźców. Artystka, odwołując się do natury, stworzyła instalację zawierającą rzeźbę umiejscowioną w kojącym otoczeniu. Instalacja ma wymiar duchowy i medytacyjny. Zachęca osoby uczestniczące do doświadczenia chociaż krótkiego wyjścia z pędzącego świata, skrycia się w cieniu tworu spoza naszej rzeczywistości. To miejsce może skłaniać do refleksji, ale może również stać się formą chwilowej transformacji – jak w wypadku owada, który przeobraża się, skryty w kokonie.

Martyna Baranowicz
malarstwo
Płacę ginekolożce moim obrazem (2023)
Myję toaletę przed wejściem pod prysznic (2022)
Własny pokój (2022)

Na obrazie Płacę ginekolożce moim obrazem artystka kreuje wymyśloną sytuację przekazania wynagrodzenia lekarce. Jednak zamiast pieniędzmi, które musiała pożyczyć od chłopaka, płaci za zabieg swoim obrazem. Jednocześnie ma świadomość, że rynkowa wartość jej dzieła znacznie przewyższa rachunek od ginekolożki. W tym kontekście gest ten można odczytać jako nielogiczne działanie w kryzysie. Wyobrażoną na obrazie scenę można także odczytać jako metaforę sytuacji osób artystycznych w Polsce. Większość z nich nie dostaje wynagrodzeń za wystawy, nie ma też możliwości sprzedaży swoich prac. W tej patologicznej sytuacji osoba artystyczna jest jawnie okradana ze swojej pracy i poświęconego na nią czasu.

Dwa autoportrety opowiadają o zwyczajnych domowych sytuacjach dziejących się w wolnym czasie. Nagość podkreśla ich intymny charakter. Eksploatacja własnego ciała i domu może być wyrazem wolności kojarzonej z czasem prywatnym. W rzeczywistości te zwyczajne czynności uwikłane są w politykę przenikającą ściany naszych domów.

Obraz „Myję toaletę przed wejściem pod prysznic” przedstawia banalną czynność, która jest jednak podstawą ludzkiego funkcjonowania. Jej zestawienie z nagością stoi w opozycji do ugruntowanego w kulturze obrazu kobiecego ciała jako pięknego i erotycznego. Tę scenę komentuje wiszący na ścianie plakat feministycznego ruchu „Wages for Housework” założonego w USA w latach 70. XX w., działającego na rzecz płacy za pracę domową. Mimo upływu ponad 50 lat kobiety nadal nie wywalczyły wynagrodzenia za prace reprodukcyjne.

Na drugim obrazie, „Własny pokój” (z widokiem na Stadion Narodowy), artystka dotyka się w samotności, niezainteresowana krajobrazem za oknem ani potencjalnym widzem/widzką sytuacji. Czerwone światła Stadionu Narodowego za szybą przypominają, w jakim kraju mieszka Martyna Baranowicz i miliony innych kobiet. Mimo swobody wynikającej z posiadania własnego pokoju nadal znajdują się one w określonym politycznie miejscu, gdzie prawa kobiet nie są respektowane. Tytuł obrazu nawiązuje do eseju Virginii Woolf Własny pokój, podkreślając istotność dysponowania własną przestrzenią jako warunku wolności i możliwości zarządzania czasem po pracy.

Jakub Leniart
Ekspansja terenowa
malarstwo
2025

Prace odwołują się do idei szukania wewnętrznego schronienia – przestrzeni odpoczynku. Skulenie się w spoczynku sugeruje potrzebę ucieczki od nadmiernej stymulacji. Nadmiar bodźców, wynikający z gospodarowania czasem w erze cyfrowej, sprawia, że nawet czas wolny staje się formą samoeksploatacji. Obrazy przypominają o konieczności stworzenia przestrzeni, w której czas może się zatrzymać.
Ich tytuł nawiązuje do pojęcia Domain Expansion (pol. rozszerzenie domeny) – zaawansowanej techniki z uniwersum anime Jujutsu Kaisen, polegającej na stworzeniu zamkniętej, duchowej przestrzeni – „domeny”, w której techniki użytkownika stają się nieomylne. W moich obrazach idea Domain Expansion zostaje przekształcona w metaforę wewnętrznego schronienia, którego szukamy, gdy świat zewnętrzny nie jest dla nas oparciem. Dokumentuje próbę stworzenia własnej, osobistej domeny – schronienia w obliczu destabilizacji. Skulone postaci przypominają o wartości chwil pozbawionych presji efektywności.

Nasz serwis korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Zapoznaj się z naszą polityką prywatności